Wśród ekonomistów i analityków rynku o biznesie pralniczym ciągle mówi się jako o biznesie z perspektywą. Wszystko wskazuje na to, że sektor usług na naszym rynku jeszcze długo powinien się dość dobrze rozwijać w takt ogólnego rozwoju i stopniowego bogacenia się społeczeństwa.
Jedną z niewątpliwych zalet pralniczego biznesu jest to,że założenie własnej pralni nie wymaga jakiś dodatkowych koncesji i pozwoleń, choć oczywiście istnieją prawne wymogi dotyczące lokalu przeznaczonego na pralnię, wymogi środowiskowe, przeciwpożarowe, oraz bezpieczeństwa i higieny pracy, ale to przecież normalna sprawa w każdym biznesie.
Do zalet można też zaliczyć to, że całkiem można dowolnie wybrać formę prowadzenia tego rodzaju działalności – od zwykłego wpisu do ewidencji gospodarczej, poprzez różne formy spółek, aż do franczyzy ( zawarcie umowy z właścicielem pralni, którą prowadzimy z wykorzystaniem jego know how i na jego maszynach, a w zamia oczywiście płacimy określoną sumę ).
Zaletą przy otwieraniu tego typu biznesu jest łatwy dostęp do wszystkich najnowocześniejszych maszyn pralniczych, zarówno do pralni wodnej ( pranie z użyciem wody i detergentów obsługujących zazwyczaj zorganizowanych dużych klientów takich jak szpitale, hotele, wojsko czy inne duże zakłady pracy) , jak i dla pralni chemicznej ( pranie na sucho w specjalnym agregacie chemicznym, obsługuje zazwyczaj klientów indywidualnych ) .Nowoczesne, kompleksowe wyposażenie pralni jest warunkiem jej prawidłowego funkcjonowania, daje tez nowe możliwości biznesowe, gdyż oferuje nowe usługi, takie jak na przykład pranie delikatnych i specjalistycznych tkanin w ekologiczny sposób, a tego właśnie oczekuje bardzo duża grupa klientów ze skłonnością do alergii.
Jeśli chodzi o wady biznesu pralniczego, to największą jest dość wysoka cena rozpoczęcia takiej inwestycji. Maszyny pralnicze, zwłaszcza te nowoczesne są niestety bardzo drogie. Oczywiście istnieją kredyty, leasingi i franczyza, ale nie wszystko da się załatwić tylko tym sposobem. Prawda jest taka, że decydując się na otwarcie pralni powinniśmy dysponować sporymi środkami, a kredyt czy leasing, najlepiej tylko na dodatek.
Druga wada, to dość już mocno zajęty rynek tego typu usług i dotyczy to zarówno klientów indywidualnych (pralnia chemiczna) jak i zbiorowych (pralnie wodne). Nie trzeba jednak się zrażać- rynek to żywy twór, to gra wielu czynników, więc niespodziewanie pojawiają się na nim luki do zagospodarowania. Poza tym usługi pralnicze, zwłaszcza indywidualne jeszcze raczkują na ciągle ubogiej, polskiej prowincji.



